Wigilijna kutia podlaska

kutia podlaska2

 

W mojej rodzinie kutię robi się na bazie ryżu. Być może dlatego, że babcia i jej mama pochodziły ze wsi leżącej zupełnie niedaleko ziem w większości zamieszkałych przez ludność prawosławną. Należy jednak pamiętać, że kutię robi się z pszenicy łuskanej albo kaszy jęczmiennej.

 

ryż

2 filiżanki mleka roślinnego (ewentualnie zwierzęcego)

1 filiżanka ryżu (w moim przypadku brązowego)

1/2 laski wanilii

1 łyżka ksylitolu (moja babcia stosuje niestety cukier)

mak

1,5 filiżanki mleka roślinnego (ewentualnie zwierzęcego)

3/4 filiżanki maku

1 garść rodzynek

1 garść lekko zblendowanych migdałów

2 łyżki miodu

  1. Ryż gotujemy na mleku razem z ksylitolem i przekrojoną laską wanilii.
  2. Masę gotujemy pod przykryciem, by jak najlepiej ją rozgotować, jednak po 20 minutach przykrycie zdejmujemy, by mleko mogło powoli wyparować. ALE! Nie można pozwolić, by bardzo wyparowało, ponieważ ryż będzie zbyt suchy. Dlatego trzeba od tej pory pilnie go doglądać.
  3. Razem z ryżem nastawiamy też do gotowania mak z mlekiem, rodzynkami i migdałami, które gotujemy bez przykrycia, aż do wygotowania płynu.
  4. Gdy mak trochę przestygnie, mieszamy go z miodem i podajemy z ugotowanym ryżem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.