Enzymy – eliksiry młodości i piękna

koktajl zurawiono-jablkowy bez www

 

 

 

Nasi przodkowie sądzili, że żołądek potrafi mechanicznie rozdrabniać pokarm. Jednak francuski fizyk i przyrodnik Rene Antoine Ferchault de Reaumur i włoski jezuita, przyrodnik Lazzaro Spallanzani udowodnili, że trawienie nie jest procesem ani mechanicznym, ani nie polega jedynie na rozkładzie. Reaumur (twórca jednej ze skali temperatur) zademonstrował, że sok żołądkowy może rozkładać mięso. Spallanzani opierając się na jego badaniach, karmił myszołowy kawałkami mięsa w podziurkowanym metalowym pudełeczku – po chwili ptaki wypluwały nienaruszone pudełko, ale już bez mięsa. Spallanzani był przekonany, że jedynie kwas solny jako składnik soku żołądkowego jest odpowiedzialny za rozkładanie mięsa.

W 1836 roku, niemiecki fizjolog i histolog Theodor Schwann napisał, że sok żołądkowy zawiera pewien „ferment” o właściwościach rozkładania mięsa. Nazwał ten enzym „pepsyną”. Opracował też teorię komórkowej budowy organizmów.

Jednak dopiero Hugo von Mohl w 1854 roku wykazał, że komórka jest ostatnią jednostką zaburzeń patologicznych, jak też normalnego życia. Każda komórka jest produktem wytwarzanym przez inną komórkę. Ale co przyczynia się do powstania nowej komórki?

Według Moritza Traube, w żywych organizmach występują substancje umożliwiające, regulujące, przyśpieszające procesy przemiany materii. Taki katalizator, który nazywamy enzymem.

Od 1900 roku leczono choroby układowe zastrzykami z enzymów. Zgodnie z opinią embriologa Johna Bearda, za każdym wzrostem i rozwojem życia kryje się działanie enzymów. Jeśli proces wzrostu wymyka się spod kontroli, co ma miejsce w przypadku nowatorów, to prawdopodobnie przyczyną sytuacji jest niedobór określonych enzymów. Uznał też, że najefektywniej działające enzymy występują w młodych organizmach.

Jednak początki nowoczesnej enzymoterapii związane są z prof. Maxem Wolfem, którego można też nazwać pionierem na polu medycyny anti-aging. Według niego, przedwczesne starzenie ze wszystkimi wynikającymi z niego następstwami, można wytłumaczyć w istocie niedoborem enzymów. Szczególnie, że według badań nad ludzkimi narządami przeprowadzonymi przez amerykańskich naukowców, powinniśmy dożyć 115-120 lat. Tymczasem, średnia długość życia mężczyzn to 76 lat, a kobiet 81-82 lata.

Enzymy to cegiełki życia, potrzebne do przebiegu każdego biologicznego procesu. Człowiek sam produkuje enzymy, ale potrzebuje dodatku, dostarczanego z pożywieniem. Funkcje te pełnią witaminy B1, B2, B6, B12 i C (tylko naturalne!). Niestety aktywność enzymów w organizmie ludzkim słabnie wraz z wiekiem, a w sytuacji obciążenia organizmu, może wręcz zawieść. Jedyne rozwiązanie wówczas to uzupełnienie braków. Przyjmowanie ich zwiększa odporność i wzmacnia organizm, dzięki temu lepiej potrafi on uporać się z chorobami. Można je więc stosować profilaktycznie. Uaktywniają tylko mechanizmy samonaprawcze, nie wywołując skutków ubocznych. Przykładem mogą być żylaki np. w okresie ciąży. Enzymoterapia wpływa na mikrokrążenie, usprawnia przepływ krwi i likwiduje niedobory tlenu w tkankach, a co więcej jest całkowicie bezpieczna dla matki i dziecka.

Co ma wpływ na działanie enzymów?

  • temperatura – najaktywniej działają w temperaturze ciała, czyli przedziale 36,5 – 40 stopni C
  • czas – enzymy przyjmuje się 30 minut przed posiłkiem lub 1,5 godziny po posiłku, zostają lepiej wchłonięte
  • czynniki eksploatujące organizm – należy odciążyć organizm, eliminując czynniki, które go eksploatują: substancje uzależniające, toksyczne produkty przemiany materii, zbyt duży stres, niedobór snu, nieprawidłowe odżywianie

 

Enzymy nie są panaceum na wszelkie dolegliwości, lecz od dawna znanymi i sprawdzonymi terapeutykami, o gigantycznym wręcz spektrum możliwości.

A jak je dostarczyć organizmowi najszybciej, najprościej i najefektywniej? W sokach z wyciskarki oczywiście.

 

Źródło:

Vollomer, Dzięki enzymom zdrowie i sprawność, Niemcy 2006.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.